sinusoidy

  • Home
  • podróże
  • nauka języków
  • osiędbanie



Przeglądam swoje posty z listopada zeszłego roku, 

i czuję, że bardzo chciałabym przytulić tamtą mnie. 


Powiedzieć jej, że to, że się źle czuje, to wcale nie jest jej wina, że jeszcze będzie dobrze. Zacznie terapię, dostanie leki, i wszystko będzie się pomalutku prostować, każdego dnia coraz bardziej. Że nie jest swoimi myślami, że tworzenie czarnych scenariuszy nie uchroni przed nimi ani trochę, za to zabiera w cholerę energii i sił do życia. Że nie musi spełniać niczyich oczekiwań.

Mam w sobie zrozumienie dla tamtej siebie, i dla siebie samej teraz. Przecież jestem ciągle tą samą osobą. Dalej w niektóre dni czuję ukłucie lęku, myśląc o zbliżającej się jesieni i zimie, ale wiem teraz, jak sobie z tym poradzić. Rozplątać swoje myśli, spojrzeć na nie z boku, nazwać je. Przeformułować na racjonalne. Powiedzieć, że przecież nic nie szkodzi że się boję, każdy się czegoś boi. Ale że poradzę sobie z tym, tak jak umiem, i to będzie wystarczająco dobre.

Wiem, kiedy zwrócić się o pomoc. To właśnie dał mi tamten rok. 

  • 0 Comments
Starsze posty Strona główna

O mnie

Cześć, привет, привiт!

Mam na imię Julia, z wykształcenia jestem filolożką rosyjską, ale ciągle poszukuję tego, co chcę robić w życiu.

Piszę o nauce języków, podróżach na wschód i osiędbaniu. Rozgość się!


recent posts

Labels

2022 ajurweda aromaterapia autostop co robić w Dania depresja dieta filmy i seriale filologia rosyjska góry Grecja grudzień jednodniówka jedzenie jesień język rosyjski joga karpacz Kopenhaga Korfu książki lato lęk listopad literatura low fodmap Lwów maj nauka nauka języków osiędbanie paleo Paleokastritsa plany podróże podsumowanie podsumowanie 2020 prezentownik przemyślenia psychoterapia smutek studia święta Tatry Ukraina Warszawa wiosna wycieczki zaburzenia lękowe zdrowie zima

instagram

Template Created By : ThemeXpose . All Rights Reserved.

Back to top